Nasza pamięć o zmarłych

Wiara w „świętych obcowanie”

Pamięć o zmarłych jest zakorzeniona w chrześcijańskiej kulturze bardzo głęboko i jest wyrazem naszej miłości do nich. Wyraża się w nawiedzaniu ich grobów, troski o nie, ale przede wszystkim w naszej modlitwie. Jej źródłem jest wiara w „świętych obcowanie”. Przypominamy sobie o nim podczas odmawiania codziennego pacierza   wierzę – „w świętych obcowanie”. Ale jaką treść ta prawda ze sobą niesie i w jaki sposób kształtuje nasze życiowe postawy? – Zapewne nie jeden i nie jedna z nas może czuć zakłopotanie odpowiadając na te pytania. Warto więc, na początku listopada, miesiąca kiedy w sposób szczególny wrażamy troskę o naszych zmarłych uświadomić sobie na nowo co ta prawda wnosi do naszego życia.

Najpierw trzeba dobrą treść podłożyć do występującego tu słowa „święty”. Nie chodzi tu o świętych wyniesionych na ołtarze, ale o wszystkich ludzi, którzy poprzez chrzest zostali włączeni do Kościoła i poprzez wiarę zaczęli  naśladować Jezusa. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa sami uczniowie Chrystusa nazywali siebie nawzajem świętymi. Dogmat o świętych obcowaniu mówi o jedności ochrzczonych zarówno tych, którzy żyją na ziemi jak i tych, którzy żyją w innych wymiarach życia po śmierci.

Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) przybliża wiernym tę prawdę w następujących słowach:

► KKK 955: Łączność pielgrzymów z braćmi, którzy zasnęli w pokoju Chrystusowym, bynajmniej nie ustaje; przeciwnie, według nieustannej wiary Kościoła umacnia się jeszcze dzięki wzajemnemu udzielaniu sobie dóbr duchowych.

► KKK 956: Wstawiennictwo świętych. Ponieważ mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem, jeszcze mocniej utwierdzają cały Kościół w świętości… nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Jezusa Chrystusa, zdobyli na ziemi… Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą. “Nie płaczcie, będziecie mieli ze mnie większy pożytek i będę wam skuteczniej pomagał niż za życia” (św. Dominik); Przejdę do mojego nieba, by czynić dobrze na ziemi” (św. Teresa od Dzieciątka Jezus).

► KKK 957: Komunia ze świętymi. Nie tylko jednak ze względu na sam ich przykład czcimy pamięć mieszkańców nieba, ale bardziej jeszcze dlatego, żeby umacniała się jedność całego Kościoła w Duchu przez praktykowanie braterskiej miłości. Bo jak wzajemna łączność chrześcijańska między pielgrzymami prowadzi nas bliżej Chrystusa, tak obcowanie ze świętymi łączy nas z Chrystusem, z którego, niby ze Źródła i Głowy, wypływa wszelka łaska i życie Ludu Bożego.

► KKK 958: Komunia ze zmarłymi. Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a «ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni» (2 Mch 12, 45), także modły za nich ofiarowywał. Nasza modlitwa za  zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami.

Kiedy na serio weźmiemy sobie do serca te słowa, to wyraźnie widzimy, że miłość do naszych zmarłych winna znaleźć swój wyraz przede wszystkim w przestrzeni życia duchowego w naszym spotkaniu z nimi w modlitwie.

Tradycyjnymi formami darów duchowych dla naszych zmarłych są Msze święte ofiarowane w ich intencji, również nasze Komunie św. przyjmowane z taką intencją. Możemy za zmarłych ofiarować odpusty – zapomniane, żeby nie powiedzieć niedoceniane przez nas, duchowe dary dla naszych zmarłych. Oczywiście nie możemy tutaj pominąć daru modlitwy, tej naszej osobistej jak i wspólnotowej.

W miesiącu listopadzie nasze kościoły ożywiają się modlitwą Wypominków, jest to stare chrześcijańskie nabożeństwo liczące ponad 1000 lat, ale swoimi korzeniami sięgające czasów apostolskich. Polega ono na odczytywaniu z imienia, nieraz również i z nazwiska, zmarłych, za których zanoszona jest wspólna modlitwa poprzez wstawiennictwo Matki Bożej Różańcowej. Już w czasach pierwotnego Kościoła podczas Eucharystii były odczytywane, przygotowywane przez wiernych trzy listy osób – świętych i męczenników, darczyńców oraz zmarłych. Nazywano je dyptykami. Nabożeństwo wypominkowe jest więc wspaniałym świadectwem przeżywania wiary w świętych obcowanie. Podczas niego tworzymy wspólnotę modlitwy i łączymy się duchowo z tymi, którzy żyją już inaczej. Jego wielowiekowa tradycja niech umocni wiarę w jego skuteczność i zachęci nas do czynnego w nim udziału.

xwk