Komentarz do Słowa Bożego 2 Niedziela Adwentu

2 NIEDZIELA ADWENTU

(Iz 40, 1-5. 9-11); (Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14); (2 P 3, 8-14);

(Mk 1, 1-8);

Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jak jest napisane u proroka Izajasza: „oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie dla Niego ścieżki”, wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. i tak głosił: „idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”.

Wszystko ma swój początek – świat, życie, człowiek, miłość… Rozpoczęliśmy również czas Adwentu. „Początek”, o którym mówi słowo Boże z Ewangelii według św. Marka to cały zapis działalności, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, rozumiany jako „początek” Ewangelii powierzonej Kościołowi, aby ten głosił ją całemu światu (Mk 13,10; 14,9). Ewangelia oznaczała dla pierwszych chrześcijan „dobrą – zbawczą” nowinę, która była centrum chrześcijańskiej wspólnoty, organizowała całe jej życie i była głoszona wszystkim. Jezus, który głosi Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, jest równocześnie jej treścią i gwarancją jej prawdziwości. I chociaż wydaje się, że w centrum dzisiejszej Ewangelii jest osoba Jana Chrzciciela, jednak najważniejszy jest Ten, o którym on mówi: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym” (Mk 1,7-8).

Janowe zanurzenie w wodzie dokonywało w Izraelu rytualnego oczyszczenie ciał u chocrim bitszuwa – osób, które w pokucie odwracają się od grzechu do Boga. Przyszły chrzest, o którym mówi Jan Chrzciciel jest scharakteryzowany jako nawrócenie – metanoia, czyli powstanie nowej rzeczywistości w człowieku, uwolnienie go od wszystkich jego grzechów. Tak rozumiana przemiana jest powstaniem nowej, wolnej od grzechów relacji człowieka z Bogiem. Greckie słowo metanoiete, pokrewne słowu nous („umysł), znaczy „zmieńcie swój umysł, przeprowadźcie całkowitą przemianę serca”. Mamy tu do czynienia nie tylko z kierunkiem „od”, ale przede wszystkim „do”. Ponieważ odwrócenie się od swoich grzechów, nieprawości nie jest możliwe, jeśli się zarazem nie zwrócimy ku Bogu. W przeciwnym razie odwrócimy się od jednych grzechów, by zwrócić się ku drugim. By możliwe było prawdziwe nawrócenie, powrót do Boga, potrzebujemy chrztu w Duchu Świętym, ponieważ tylko zanurzenie w Nim udziela nam mocy od Boga uzdalniając do świętego życia i dawania świadectwa, niesienia Ewangelii innym. W Liście św. Pawła do Rzymian czytamy: „Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci” (8,1-2).

Trzy wymienione czynności ludzi w dzisiejszej Ewangelii – wyjście z miejsc zamieszkania na pustynię, poddanie się obmyciu w Jordanie oraz wyznanie grzechów – wskazują na potrzebę wewnętrznego oczyszczenia, lecz jeszcze nie przynoszą oczyszczenia z grzechów, którego może dokonać tylko Bóg. Dopiero przyjście Jezusa Chrystusa i chrzest w Duchu Świętym przyniesie naprawę relacji z Bogiem, prawdziwe odpuszczenie grzechów i dar nowego życia (zob. zapowiedź w Ez 36,25-26). Tylko poznanie prawdy o sobie, może wzbudzić pragnienie zmiany naszego położenia, odrzucenia zła, wyznania grzechów. Jeśli tego nie ma, jesteśmy skłonni obwiniać za zło innych: struktury polityczne, społeczeństwo, polityków, przeszłość, okoliczności życia: „Winni inni”. Wszyscy przychodzący do Jana wyznawali swoje grzechy, dosłownie ogłaszali je publicznie, aby doświadczyć oczyszczenia. Wszyscy przychodzący do Jana są grzesznikami. Podobnie my, również grzesznicy, oczekując na powtórne przyjście Chrystusa Pana, wyznajemy nasze bunty, nieprawości, by otrzymać oczyszczenie, odpuszczenie naszych grzechów od Niego. Jezus – Silniejszy, Mocniejszy od nas przychodzi bowiem do takiej rzeczywistości w jakiej żyjemy, nie w iluzjach, ale w prawdzie! On jest Bogiem i może uczynić nieskończenie więcej niż myślimy, rozumiemy, prosimy. Możemy powierzyć Mu wszystko, co nas niepokoi i dręczy.

W każdej chwili mojego życia mogę odwołać się do mojego chrztu, do mocy Ducha Świętego, który potężnie działa we mnie. Jeżeli tego z całego serca zapragniemy i pozwolimy działać Duchowi Świętemu, doświadczymy prawdziwego nawrócenia! Jezus Chrystus zaprasza nas dzisiaj, abyśmy ponownie weszli na tę drogę i zanurzyli się w Duchu Świętym. Przyobleczeni Jego mocą możemy żyć jako nowi ludzie, poddani nie grzechowi, lecz łasce, miłości i sprawiedliwości. Jezus jest Silniejszy, Mocniejszy od naszych grzechów, słabości, zła oraz mentalności tego świata. On jedyny ma moc, by rozpalić w naszych sercach ogień Ducha Świętego, ogień miłości! Wierzysz w to? W obecnym niespokojnym i trudnym czasie docierają do nas różne głosy, między innymi przez mas-media. Jeśli czytamy, przyjmujemy, słuchamy ich bezrefleksyjnie, ufając bezmyślnie i nie konfrontując z Ewangelią, wtedy zagłuszają i osłabiają w nas głos słowa Bożego: „Przygotujcie drogę dla Pana, prostujcie dla Niego ścieżki” (Mk 1,3). Głos tego świata może zastawić na nas pułapkę, kierując nas ku drogom, krętym, fałszywym i złudnym. Wybór należy do nas. Możemy zanurzać się w przewrotnych, zmanipulowanych nieraz wodach informacji, wydarzeń, skandali, nowinek, ciekawostek jakie ofiaruje nam dzisiejszy świat, albo zanurzyć się w czyste wody Ducha Świętego, Jego miłość, piękno, dobro, w życie samego Boga. Słowo Boże, w którym rozbrzmiewa głos Chrystusa jest natchnione przez Ducha Świętego. Ono niesie nam Ducha. Dlaczego więc nie sięgać właśnie po nie, by wsłuchać się w ten głos, przekonujący nas o miłości Boga, Jego zbawczej obecności, przebaczeniu i mądrości, która wiedzie nas ku zbawieniu?

Warto zanurzyć się w tę obecność Słowa na modlitwie, odrzucając wszystko to, co je zagłusza, by przygotować w naszych sercach drogę dla Syna Bożego, przychodzącego Pana. Dzięki Jezusowi, dla nas grzeszników, zawsze może być nowy „początek”, początek nawrócenia. Dzisiaj już nie stoimy nad wodami Jordanu, by wyznawać swoje grzechy, stoimy przed naszym Panem Jezusem Chrystusem, który umarł z miłości za nasze grzechy na krzyżu i zmartwychwstał, byśmy mieli życie wieczne. Wdzięczni za nasz chrzest, „kąpiel” w Duchu Świętym, w którym otrzymaliśmy odpuszczenie grzechów i nowe życie dziecka Bożego, pamiętajmy o tym, że mieszka i płonie w nas Duch Chrystusa zmartwychwstałego, Duch dający życie, który woła w nas nie tylko Abba – Ojcze, ale również: Marana ta! Panie nasz, przyjdź! Ten Duch przez nasze usta daje światu świadectwo, że Jezus Syn Boży przyszedł na ten świat, aby zbawić grzeszników. Jest to najpiękniejsza i najważniejsza Dobra Nowina dla wszystkich oraz początek nawrócenia dla wszystkich ludzi! Posłuchajmy na koniec naszych rozważań słów mnicha Barsanufiusza. Niech one staną się zachętą dla nas, by nasze życie w tym czasie Adwentu, który jest zawsze „nowym początkiem”, mocno oprzeć na Jezusie Chrystusie: Mamy potężnego Brata (Jezusa) – żeby nas umacniał. Mocnego, żeby rozdzielał nam dary – Łk 11,22. Najwyższego Wodza, żeby starł w walce nieprzyjaciół, którzy przeciw nam walczyli. Lekarza, żeby uleczył nasze cierpienia. Sprawcę pokoju, żeby pojednał w nas człowieka wewnętrznego i zewnętrznego, który Mu się poddał. Żywiciela, żeby karmił nas duchowym pokarmem. Żyjącego, żeby nas wskrzesić. Miłosiernego, by zmiłował się nad nami. Litościwego, by się nad nami zlitował. Króla, aby i nas uczynił królami. Boga, by nas uczynił bogami. Wszystko jest w Nim, On wie, czego potrzebujesz,  zanim Go poprosisz i sam spełni prośby Twego serca, jeśli ty sam nie przeszkodzisz. Jego zawsze wysławiaj, ponieważ Jemu należy się chwała na wieki. Amen.

s. Franciszka

źródło: https://rmissio.pl